Wirtuoz sejfów

Wywiadowcy szybko potwierdzili owe rewelacje. Bandyci rzeczywiście szykowali napad i w tym celu wykonali wyłom w murze na pierwszym piętrze domu nr 36 przy ulicy Panny Marii. Otwór prowadził z jednopokojowego mieszkania wynajętego na nazwisko Zylberman. W pokoju stała potężna nowa szafa, a w niej ubranie robocze, butla z tlenem oraz trzy skrzynie z betonowym gruzem, 26 dużych kamieni, 3 cegły oraz stalowe wiertła. Ściana przylegająca do posesji Banku Polskiego była pokryta tapetą, po zerwaniu której widoczne były fragmenty świeżego tynku, pod którym ukazał się wspomniany wyłom w murze. W murze domu Banku Polskiego wyjęte były dwie cegły, a trzecia zasłaniała nieduży otwór, przenikający do archiwum Banku. Archiwum to połączone było zwykłymi drzwiami, zamykanymi na klucz. Stamtąd do skarbca prowadziły pancerne drzwi, zabezpieczone urządzeniem sygnalizacyjnym systemu inż. Malickiego.

Przy Cichockim i Brzezińskim znaleziono różne papiery i szkice, zawierające rysunki tego przyrządu alarmowego. Prócz tego, Cichocki miał przy sobie małą, niewinnie wyglądającą blaszkę, o której biegli inżynierowie powiedzieli, że służy do unicestwiania działania ostrzegawczego instalacji założonej w skarbcu.

„Zorganizowana pod wodzą „Szpicbródki” banda od dawna planowała okradzenie skarbca, opracowując z drobiazgowością szczegóły i wciągając w grę ludzi nieznanych urzędom śledczym, a zatem bezpiecznych przed aresztowaniem. Jednym z takich ludzi był Kazimierz Janiszewski z Równego na Wołyniu. Odwiedził go znany mu z więzienia Stanisław Szewczyk i zaproponował wynajęcie mieszkania w Częstochowie na jakieś przedsięwzięcie. Janiszewski zrozumiał, że chodzi tu o handel kokainą i propozycję przyjął. Wyjechał z Równego, w Warszawie zaznajomił się z Daszkiewiczem i razem z nim i Stemplem wyjechał do Częstochowy. Tam polecono mu kupić mieszkanie przy ul. Panny Marii. Nazajutrz zjawił się Cichocki, uprzedzając Janiszewskiego, że do mieszkania będą znoszone paczki. Lokatorom mówiono, że zakłada się pralnię chemiczną. Paczki nadchodziły z Warszawy. Zawartość przesyłek sprawdzano w czasie nieobecności Janiszewskiego. Zjawił się i Brzeziński, przywożąc rolety, które odtąd szczelnie zasłaniały okna. Janiszewskiemu polecono zamieszkać w hotelu, a w mieszkaniu pozostali kasiarze” – opisywał we wrześniu 1932 roku kulisy przygotować do napadu reporter dziennika „7 groszy”.

Wirtuoz sejfów – wszystkie części: https://telematicsforum.pl/tag/wirtuoz-sejfow/

Facebook Comments
Załaduj więcej Redaktor
Załaduj więcej Tele Świat

Dodaj komentarz

Sprawdź też

Zarobki hydraulika – na co może liczyć hydraulik?

Hydraulik to obecnie taki zawód, który daje sporo możliwości jeśli chodzi o znalezienie pr…