Wirtuoz sejfów

To była robota fachowców!

Sklep jubilerski Jagodzińskich na Nowym Świecie był jednym z bardziej okazałych w przedwojennej Warszawie. 19 stycznia 1930 roku doszło tam do zuchwałej kradzieży biżuterii. Rabunek ujawnili sprzedawcy, którzy przyszli rano do pracy. Jak się okazało, włamywacze dostali się do środka salonu przez tylne drzwi podrobionymi klucza mi, po czym rozpruli palnikiem acetylenowym

kasę ogniotrwałą. Po opróżnieniu metalowego sejfu, przez nikogo niezauważeni, wyszli tylnym wyjściem, pozostawiając wewnątrz narzędzie wykorzystane podczas włamania, m.in. najnowszy typ aparatu tlenowo-acetylenowego.

Policjanci nie kryli zdumienia – to była robota wysokiej klasy zawodowców! Ślady w zamku od drzwi na zapleczu sklepu zdradziły, że przestępcy weszli do wnętrza na tzw. pasówkę, dorobiony klucz. Sprawę powierzono najlepszym śledczym. Zaczęło się polowanie na włamywaczy. Kilkanaście dni później policyjni detektywi otrzymali poufną wiadomość, że sprawcami włamania byli notowani w przeszłości w kronikach kryminalnych kasiarze: Adam Stempel, Wacław Daszkiewicz, Julian Dylewski i Marian Andrzejczak, zbierający się w mieszkaniu niejakiej Eugenii Mireckiej, przy ulicy Śliskiej 6. Jako pierwszego aresztowali Wacława Daszkiewicza, zaś rewizja przeprowadzona w piwnicy jego ojca przy ulicy Tarchomińskiej 11 ujawniła zakopane w ziemi blaszane pudełko i szklankę zawierającą biżuterię o wartości 15 tysięcy złotych.

Daszkiewicz od razu przyznał się do włamania do sklepu jubilera Jagodzińskiego i opisał szczegółowo działalność każdego ze wspólników. Po podzieleniu się łupem w mieszkaniu na Saskiej Kępie, uciekli z Warszawy z zamiarem wyjazdu za granicę na podstawie sfałszowanych paszportów. Nie to jednak było największą sensacją. Według zapewnień włamywacza „mózgiem” całego włamania był osławiony „Szpicbródka”, po którym wszelki ślad zaginął. W mieszkaniu kochanki Daszkiewicza znaleziono różne wytrychy, zaś w piwnicy Eugenii Mireckiej – część biżuterii pochodzącą z kradzieży u Jagodzińskiego. Mirecka oświadczyła, że „fanty” otrzymała od Domańskiej w celu ich przechowania.

Szczęście nie opuszczało śledczych. Zaledwie tydzień później – również dzięki dobrej pracy operacyjnej i informatorom – zatrzymano osławionego „Szpicbródkę” z włamywaczem Marianem Brzezińskim. Jednocześnie z aresztowaniem najsłynniejszego warszawskiego kasiarza urząd śledczy otrzymał poufne informacje o przygotowywanym włamaniu do skarbca Banku Polskiego w Częstochowie, które przekazano tamtejszej policji.

Wirtuoz sejfów – wszystkie części: https://telematicsforum.pl/tag/wirtuoz-sejfow/

Facebook Comments
Załaduj więcej Redaktor
Załaduj więcej Tele Świat

Dodaj komentarz

Sprawdź też

Kiedy przeprowadzić osuszanie mieszkania?

Osuszanie mieszkania należy przeprowadzić zwłaszcza wtedy, gdy we wnętrzu występuje wilgoć…